Sample, covery, bangery #1: Eminem vs The Zombies

1vs1Na pewno nie raz zdarzyło się Wam, gdy usłyszeliście jakiś nowy singiel, pomyśleć „hmmm, jakbym to już gdzieś słyszał”. Niektórzy twierdzą, że praktycznie wszystko na tym świecie zostało już zagrane. Nie nam to oceniać, ale faktycznie coś jest na rzeczy. Czerpanie z gotowych utworów oraz nagrywanie ich nowych wersji, stało się powszechne i nikt się z tym nie kryje. Sample, covery, bangery: 1 vs. 1 – to cykl, w którym zestawiamy kawałki hip-hopwe w dużym stopniu oparte na kompozycjach innych artystów, z ich pierwowzorami. Oto starcie numer 1.

5 listopada odbyła się premiera jednego z najbardziej oczekiwanych albumów tego roku. Mowa oczywiście o „Marshall Mathers LP 2″, czyli ósmym studyjnym albumie Eminema. Krążek, jak i cztery promujące go single, okazały się wielkim sukcesem. My dziś skupimy się na tracku, który nie jest jeszcze oficjalnym singlem, ale który bangerowy potencjał ma i to nie mały. Chodzi o nagranie numer 3 na trackliście, zatytułowane „Rhyme Or Reason” i wyprodukowane przez Eminema i Ricka Rubina.

Utwór ten oparty jest na samplu z kawałka „Time Of The Season” brytyjskiej grupy The Zombies. „Time Of The Season” zostało nagranie w 1967 roku w Abbey Road Studios w Londynie. Kawałek ten był singlem, promującym album „Odessey and Oracle”, który ukazał się w kwietniu 1968 roku. Autorem utworu jest Rod Argent.

W wywiadzie dla magazynu Rolling Stone, Rod Argent zapytany, co myśli o wykorzystaniu „Time of the Season” w „Rhyme or Reason”, odpowiedział: „I actually loved it”.

Jako ciekawostkę dodajmy, że wcześniej sampl z „Time Of The Season” wykorzystał m.in. Necro w kawałku „Who’s Ya Daddy?” z płyty „The Sexorcist”.

Posłuchajcie obu wersji i oceńcie, która lepsza:

Eminem „Rhyme or Reason”:

The Zombies „Time Of The Season”:

image005tumblr_mvwq8vSN1V1syamaqo1_1383850976_cover

8 myśli nt. „Sample, covery, bangery #1: Eminem vs The Zombies

  1. Zapożyczanie sampli jest rzeczą naturalną, wiadomo, że utwór/produkcja sprzed 40 lat będzie niepewną pozycją w porównaniu z ówczesną kompozycją, lepsza inżynieria dźwiękowa, więcej możliwości co w efekcie daje ciekawszy ‚obraz’ numeru, mimo, że mam sentyment do lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>